FORD TUNING FORUM - Ford Cougar, Ford C-Max, Ford Escort, Ford Fiesta, Ford Focus, Ford Fusion, Ford Mondeo, Ford S-Max...
FORD TUNING FORUMFORD TUNING FORUM
Korzystając z forum (przechodząc do kolejnych podstron) akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę Prywatności.
W przeciwnym wypadku możesz opuścić forum, ale prawdopodobnie będziesz żałować, więc nie zalecamy tego. :)

Padnięty silnik z wkładką bloku zaraz po dotarciu!

FORDTUNING.PLTuning mechaniczny i stylistycznyTuning silników benzynowych turboPadnięty silnik z wkładką bloku zaraz po dotarciu!
[1]
Airedale #0 | 28.09.2018, 20:55
    Forumowicz
    Witam ponownie. Jak pamiętacie z tematu "wkładka w moim aucie w fsv " zrobiłem w powyższej firmie remont silnika z zastosowaniem wkładki, którą mi polecili jako najlepszą metodę naprawy i zabezpieczenia  silnika. Po odbiorze auta zgodnie z zaleceniami docierałem je przez 5 tys km( moc była ograniczona poprzez odpiecie  wężyków podciśnienia zaworu  turbiny). Po przejechaniu w emeryckim tempie tego dystansu przywrócona została moc silnika. Auto tego samego dnia pojechało na hamownię. Wyszła mniejsza moc niż przed remontem i po wnikliwym przyjrzeniu się można zauważyć delikatny niebieskawy  dym z wydechu po odpuszczeniu  gazu. Wtedy jescze nie byłem świadomy z czym to jest związane...Ten dym przy kolejnych hamowaniach będzie coraz bardziej widoczny. Po przejechaniu kilkuset km postanowiłem podnieść moc i wystroić auto u heko. Po pierwszym hamowaniu było tyle dymu, że odpuściłem dalsze próby. Film poniżej u heko.
    https://drive.google.com/drive/folders/1Ur3JvI4HRal-AR1q31dWfJRLfavwhUB-?usp=sharing
    Program pozostał ten sam na którym auto jeździło od 3lat. Auto słabło... Po zmierzeniu ciśnienia rozebrano  silnik- padł tłok. Półka się urwała. Zauważyłem mocne starcie powłoki ołowiowej na bokach tłoka.

    Zaloguj się lub zarejestruj, żeby zobaczyć zdjęcie. :)



    Zaloguj się lub zarejestruj, żeby zobaczyć zdjęcie. :)



    Zaloguj się lub zarejestruj, żeby zobaczyć zdjęcie. :)




    Zaloguj się lub zarejestruj, żeby zobaczyć zdjęcie. :)


    Po rozmowie z innymi tunerami i użytkownikami stków dowiedziałem się, że padające silniki na wkladce to częsta sprawa. Mój mechanik twierdzi, że to wina wkładki, która w tak mocnym aucie wykańcza seryjne tłoki. Mam żal do fsv, ponieważ przed remontem pytałem, czy są pewni, że nie trzeba kutych tłoków założyć do tej wkładki. Oczywiście padła odpowied negatywna. Stać mnie i nawet mówiłem o silniku z rsa, też usłyszałem, że to padnie, bo zajechane  na pewno kupimy. Wyszlo tak,  że wpakowałem 15k + koszty lawet itp za remont,  który mi wystarczył na 7tys km razem z docieraniem.
    Proszę wszystkich zwolenników i przeciwników o merytoryczną dyskusję, bez osobistych docinek.
     Jakie macie doświadczenia z wkładką? Czy to wina wkładki w moim przypadku? Komu poleciały tłoki w ekspresowym tempie? Czy firma fsv miała świadomość, co się dzieje z zawkładkowanymi silnikami? Wiem, że kolega pyrshal miał taką sytuację. Kto Jeszcze? Pisać nie bać się. Żeby uprzedzić próby wmawiania, że padł wtrysk czy coś innego padło, po zrezygnowaniu  z podnoszenia  mocy u heko auto zostało sprawdzone na trasie i egt oraz inne parametry były w normie jak najbardziej. Co zrobić z tym silnikiem?

    PyRsHaL #1 | 29.09.2018, 14:39
      Znawca
      Focus ST225 | 352KM 495NM by FSV-Performance
      Pawłowice

      WWW
      Skoro już wywołujesz mnie do tablicy Wink

      Jakbym mógł Cię prosić o wrzucenie zdjęć w lepszej jakości, bo po tych tutaj nic nie da się wywnioskować.
      Brakuje mi tu jeszcze zdjęcia samego tłoka...

      Z drugiej strony - jakie paliwo było lane?
      Ja u siebie z racji że śmigałem na LPG - w baku zawsze miałem pb95...

      Airedale #2 | 29.09.2018, 17:08
        Forumowicz

        Zaloguj się lub zarejestruj, żeby zobaczyć zdjęcie. :)



        Zaloguj się lub zarejestruj, żeby zobaczyć zdjęcie. :)



        Paliwo tylko 98, na tym był program robiony i lpg. Auto nie jechało nawet ponad 200 km/h w tym czasie po dotarciu. Nie ma mowy o padniętym wtrysku, pompie paliwa, programie złym, bo był sprawdzany na hamowaniach egt itp. Wniosek taki, że na tym setupie fabryczny motor wytrzymał 3 lata ostrej jazdy trzech właścicieli, a wkładka padła od razu, to miało być pancerne...
        Rozumiem, że to tuning i jest ryzyko zawsze, ale za dużo tych przypadków i za szybko się to stało.
        Szukam dowodu na to, czy wkładka zabiła mi motor, wezmę rzeczoznawce jak tu nikt nie pomoże i niech się wypowiadają fachowcy.
        PyRsHaL #3 | 29.09.2018, 20:14
          Znawca
          Focus ST225 | 352KM 495NM by FSV-Performance
          Pawłowice

          WWW
          Wiesz - patrząc po tym jak był wcześniej zniszczony blok u Ciebie to dziwię się, że chciałeś zostawić ten program...
          Gdyby to była wina padniętego wtrysku albo usterki / chwilowej niewydolności układu paliwowego to tłok wyglądałby zupełnie inaczej...

          I jak już wrzucasz zdjęcia to wrzucaj je na inny serwis niż fotosik, bo tych zdjęć nie da się powiększać

          Ale ogólnie wygląda mi to na podręcznikowy przykład skutków spalania stukowego - przykład:

          Zaloguj się lub zarejestruj, żeby zobaczyć zdjęcie. :)



          Zaloguj się lub zarejestruj, żeby zobaczyć zdjęcie. :)



          « Dodane: 29.09.2018, 21:27 »

          Gdyby to była wina padniętego wtrysku albo usterki / chwilowej niewydolności układu paliwowego to tłok wyglądałby zupełnie inaczej...

          Wyglądałby mniej więcej tak:

          Zaloguj się lub zarejestruj, żeby zobaczyć zdjęcie. :)



          Zaloguj się lub zarejestruj, żeby zobaczyć zdjęcie. :)


          Airedale #4 | 29.09.2018, 23:33
            Forumowicz
            To uszkodzonie tłoka czyli pęknięcie półek po ang ringland fracture jest powszechne w silnikach subaru. I bynajmniej nie jest to efekt spalania stukowego, zdarza się to w niemodyfikowanych silnikach., Nie ma tam znaków wybuchów na górze tłoka, wiesz co jest przyczyną główną według większości opracowań? Nadmierna temperatura i zbyt duże doładowanie. Jedno wiąże się z drugim. Przy spalaniu stukowym też dochodzi do nadmiernego miejscowego przegrzania. Jednak ludzie studiujący problem w subaru wskazują przegrzanie jako główną przyczynę tych pęknięć, a nie spalanie stukowe. Poczytaj o tym.  Także wkładka jak najbardziej jest brana pod uwagę jako przyczyna. Tłok się grzeje, zwiększa objętość tuleja się nie naddaje i jest za ciepło. Są w sieci zdjęcia identycznych tlokow jak moje z subaru które jechało bez płynu chłodniczego.
            PyRsHaL #5 | 30.09.2018, 10:43
              Znawca
              Focus ST225 | 352KM 495NM by FSV-Performance
              Pawłowice

              WWW
              wiesz co jest przyczyną główną według większości opracowań? Nadmierna temperatura i zbyt duże doładowanie.

              Pierwszy przykład z brzegu:
              https://www.comeanddriveit.com/engine/subaru-ringland-failure
              "Ringland failure is when excessive heat and pressure cause the ringland to fracture."
              I do tego momentu bym się z Tobą zgodził, ale... dalsza część artykułu jest rozwinięciem tej myśli i opisuje właśnie stuk i dlaczego tak się dzieje...

              Aczkolwiek Subaru na prawdę miało z tym poważny problem (i zarazem dość powszechny), a w USA było nawet kilka pozwów zbiorowych przeciwko Subaru właśnie z tej okazji




              Wracając do tematu - nasze silniki to jednak całkiem inna konstrukcja i gdyby w naszych silnikach rzeczywiście tak było jak opisujesz, ale pozwól że przytoczę sytuację kiedy zabiłem swój pierwszy silnik.
              Doszło wtedy do gigantycznego przegrzania (strzelony wąż od chłodnicy -> jazda bez chłodzenia), bo temperatura była na tyle już wysoka że zaczęło wytapiać dziurę w bloku! Jechałem tak długo aż silnik kompletnie nie stracił kompresji i auto stanęło martwe...
              Wszystkie 5 tłoków było całe i nigdzie nie było żadnych ubytków - ciekawe nie? Aż lekko zmieniły kolor - były takie fajne - złotawe <3
              Jednak mimo wszystko nie trafiły do nowego silnika, który był składany, bo nie chcieliśmy ryzykować.

              Chociaż widziałem już kilka nadpękniętych tłoków pochodzących z tych silników i to z aut niekoniecznie modyfikowanych


              Jako ciekawostkę wrzucę zdjęcie swojego tłoka - zauważ że jego uszkodzenie jest kompletnie inne niż te, które widać u Ciebie.
              U mnie stało się to dopiero po tym jak kilkanaście minut jechałem z zamkniętym licznikiem na oryginalnej mapie z RSa - 305KM, gdzie AFR był ok 13,5 - co jest bardzo bardzo ubogo... A miałem nie jeździć ostro, wiec chwila zapomnienia i tadam...

              Zaloguj się lub zarejestruj, żeby zobaczyć zdjęcie. :)



              A dodatkowo jeszcze zdjęcie innego przypadku, gdzie "popłynął" tłok.
              Zauważ że w każdym z tych przypadków tłok jest uszkodzony w zupełnie inny sposób - na logikę - gdyby te uszkodzenia były spowodowane przez ten sam czynnik - czyli wkładkę - to były by uszkodzone w ten sam sposób?

              Zaloguj się lub zarejestruj, żeby zobaczyć zdjęcie. :)






              Wrzuć jeszcze zdjęcia świecy z tego cylindra - tylko proszę nie na fotosik, bo tamtych zdjęć nie da się powiększyć i  za przeproszeniem g***o na nich widać Wink

              Airedale #6 | 01.10.2018, 23:56
                Forumowicz
                A ja Ci powiem, że Twój tłok wygląda prawie  identycznie, też jest pęknięta boczna część tłoka, urwane to jest przez pierścień. Nie miałeś wtedy wkładki dlatego mniej wyrwało czy troszkę wyżej, bo tuleja sie mogła rozprężyć. Too czy wyrwało poniżej czy powyżej pierwszego pierścienia nie ma znaczenia. Charakter uszkodzenia jest identyczny. Gdy Ja uszkodzilem silnik bez wkładki tłok pękł tak samo przy jeździe 260 przez 10km, na wkładce mam to samo uszkodzenie przy o wiele spokojniejszej jeździe, gdzie na tym samym programie i takiej samej jeździe auto chodziło 3 lata bez wkładki. Ile Ci wytrzymały kute tłoki na wkladce?
                Sungar #7 | 08.10.2018, 09:16
                  Nowicjusz

                  Nie chce się wypowiadać na temat tego co spowodowało pęknięcie tłoka, bo zwyczajnie się na tym nie znam...
                  Ze zdjęć kiepsko wiadać, a interesuje mnie czy cylindry również zostały uszkodzone?
                  Napisałeś też, że padające silniki na wkładce to częsta przypadłość.
                  Interesują mnie jednak fakty, czyli jak częsta ta przypadłość jest?
                  Czy są tu jakieś silniki, które bez zmiany tłoków nie maja problemu po wkładce?
                  murczyk #8 | 08.10.2018, 14:55
                    Forumowicz

                    Ja śmigam juz ładnych pare tysięcy na zamkniętym silniku i seryjnych tłokach. Brak problemow.

                    loockas #9 | 09.10.2018, 08:35
                      Doświadczony
                      Mazda MX-5
                      Imielin

                      Po przejechaniu kilkuset km postanowiłem podnieść moc i wystroić auto u heko.

                      Zaraz... auto Ci puszczało już niebieskiego dyma, a Ty je pojechałeś stroić i podnosić moc? Na co liczyłeś? Że się naprawi? Smiley Już wtedy trzeba było to rozbierać, to może uniknąłbyś tej masakry którą pokazałeś na zdjęciach.
                      PyRsHaL #10 | 09.10.2018, 10:21
                        Znawca
                        Focus ST225 | 352KM 495NM by FSV-Performance
                        Pawłowice

                        WWW
                        Zaraz... auto Ci puszczało już niebieskiego dyma, a Ty je pojechałeś stroić i podnosić moc? Na co liczyłeś? Że się naprawi? Smiley Już wtedy trzeba było to rozbierać, to może uniknąłbyś tej masakry którą pokazałeś na zdjęciach.

                        Czyli nie tylko w moich oczach wygląda to na celowe działanie? Wink Patrząc po akcji z "paskiem rozrządu", w której nic nie wskórał...

                        Wracając do tematu - analiza parametrów pracy silnika podczas hamowania sporo by wyjaśniła, bo tak to sobie możemy gdybać...

                        Airedale #11 | 27.10.2018, 22:41
                          Forumowicz
                          Loockas, czytaj ze zrozumieniem. Auto dymiło zaraz po dotarciu, ten dym powiększał się na kolejnych hamowaniach. Takiego dymu nie widać w lusterku, to nie był dym jak u waszego guru z fsv gdy mu padł silnik z wkładką na hamowni u heko... z początku na hamowni nawet na to uwagi nie zwróciliśmy, dopiero po obejrzeniu filmów później to było widać. Co do paska rozrządu, skoro już wracacie do tematu, są niepodważalne dowody, że nie został zmieniony i przestań się wpiep... w sprawę która Cię nie dotyczy.  Na koniec jedna rzecz do przemyślenia. Czy godna polecenia  firma  pozwoliłaby sobie na wypuszczenie tak niezadowolonego klienta? Zresztą, co widać w temacie o wkładce takich przypadków jest więcej. Gdybym ja tak postępował, ze swoimi klientami już dawno bym był bezrobotnym. Pozdrawiam myślących.
                          « Ostatnia zmiana: 27.10.2018, 22:43 autor: Airedale »
                          mateuszess #12 | 30.10.2018, 13:44
                            Bywalec

                            Ford Focus mk2 st
                            Toruń

                            A co ze stopniem sprężania? Przecież po planowaniu głowicy i bloku przy montażu wkładki on się zwiększy co dodatkowo podwyższa temperaturę na cylindrach. Focus rs miał mniejszy stopień sprężania z tego co mi wiadomo.

                            loockas #13 | 02.11.2018, 22:15
                              Doświadczony
                              Mazda MX-5
                              Imielin

                              Loockas, czytaj ze zrozumieniem.

                              Czytam Smiley

                              Auto dymiło zaraz po dotarciu, ten dym powiększał się na kolejnych hamowaniach. Takiego dymu nie widać w lusterku,

                              Super. Ale skoro miałeś niebieski dym, to miałeś też ubytek oleju. Dalej uważam, że można było wcześniej zareagować, a nie stroić silnik na pałę.

                              u waszego guru z fsv gdy mu padł silnik

                              Nie wiem do kogo pijesz, nawet nie wiem o kogo chodzi. Z FSV łączy mnie tyle, że zrobiłem tam kilka rzeczy, bo było blisko i sprawnie. Nie jestem członkiem żadnego ugrupowania, klubu fordów, wyznawców wkładek czy blaszek Smiley
                              [1]