FORD TUNING FORUM - Ford Cougar, Ford C-Max, Ford Escort, Ford Fiesta, Ford Focus, Ford Fusion, Ford Mondeo, Ford S-Max...
FORD TUNING FORUMFORD TUNING FORUM
Korzystając z forum (przechodząc do kolejnych podstron) akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę Prywatności.
W przeciwnym wypadku możesz opuścić forum, ale prawdopodobnie będziesz żałować, więc nie zalecamy tego. :)

[Mondeo] ST220 - panewka?

FORDTUNING.PLCodzienna eksploatacja naszych FordówSilniki benzynowe wolnossące[Mondeo] ST220 - panewka?
[1]
Mr Coffee #0 | 23.12.2017, 21:10
    Forumowicz

    Witam. W zeszłym roku kupiłem anglika ST220 z myślą o wykręceniu kilku części do mojego i sprzedaży reszty. Po pierwszym odpaleniu i lekkim rogrzaniu silnika usłyszałem stuki i pomyślałem, że to panewka. Przejechałem się nim kawałem. Moc jest, wszystko trzyma się kupy itp poza tymi stukami w silniku. Nic przy nim nie grzebałem bo nie miałem czasu i auto przestało tak rok. Zastanawiam się teraz nad naprawą tego silnika i ewentualną przekładką. Lakier na całym aucie jest oryginalny, żaden element nie był ponownie malowany. Autem dojeżdżał bym codziennie do pracy 150km. Jak dla mnie było by to auto idealne na trasę.
    Na jesień tego roku odpaliłem ST by przestawić go w inne miejsce. O diagnozę poprosiłem mechanika co może stukać i stwierdził, że to raczej nie panewka bo panewka stukała by od samego początku a nie dopiero po lekkim rozgrzaniu silnika jednak na 100% pewien nie jest. Stuki dochodzą z okolic głowicy tej od strony grodzi. Mi dźwięk wydaje się być na klepiący zawór, szklankę zaś na filmiku przy zamkniętej masce stuki typowo panewkowe. Zrobiłem procedurę dokręcania wałków rozrządu ale nic się nie poprawiło. Słyszałem, że procedura może wyjść dopiero po kilku razach.
    Ma ktoś pomysł co to może być?
    I drugie pytanie trochę na inny temat - czy ktoś już robił przekładkę ST? Chodzi mi na jaką kwotę wyceniają angliki ST i jaką akcyzę trzeba będzie opłacić
    Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt Bożego Narodzenia

    https://www.youtube.com/watch?v=r43zC90aJvs&feature=youtu.be

    « Ostatnia zmiana: 23.12.2017, 21:39 autor: Mr Coffee »
    T #1 | 23.12.2017, 21:28
      Administrator
      Warszawa

      Jeżeli masz anglika z zapewne obróconą panewką to przekładka i naprawa nie ma żadnego sensu ekonomicznego. Będzie to kosztowało więcej niż auto jest warte. Sprzedaj auto na części.

      Co do weryfikacji, czy to panewka, to po prostu zdejmij miskę olejową i obejrzyj od dołu.

      Było najmocniejsze Mondeo mk3 w Polsce. Szukam następcy. Smiley
      Części tuningowe z mojego byłego auta — kliknij tutaj.
      Mr Coffee #2 | 23.12.2017, 21:45
        Forumowicz

        Przekładkę zrobiłbym sam. ST jest z 2005r. Na razie zbieram info co i jak z opłatami i naprawami. Ogólnie autko wygląda bdb i jeździ naprawdę super. Co do tych panewek to jeśli bym kupił wał nominalny z panewkami i przełożył go to będzie ok? Ile mniej więcej kosztują panewki bo nigdzie nie mogę znaleźć? Niestety na kanał będę mógł nim wjechać dopiero na wiosnę.
        T #3 | 24.12.2017, 00:29
          Administrator
          Warszawa

          Przecież Twój czas też ma wartość, bo zajmując się przekładką i remontem nie zarobisz na czym innym. Przekładka nie opłaca się nawet przy sprawnym silniku. Za takie auto nie weźmiesz podobnej kwoty jak za "normalne". Szczególnie, że w przekładka w Mondeo mk3 nie jest bezinwazyjna.

          Mr Coffee #4 | 24.12.2017, 09:47
            Forumowicz

            Auta raczej bym już nie sprzedawał. Fajnie było by mieć 2 niebieskie ST w domu (jednym jeździ Żona). Jeśli chodzi o czas przy dłubaniu przy aucie to akurat traktuję to jako odpoczynek ponieważ na na co dzień zajmuję się zupełnie czymś innym. Dlatego pytam właśnie o koszty akcyzy anglika i ewentualnej naprawy silnika, koszty części itp. Wiadomo, że jest pewna granica opłacalności i ja muszę sobie to wszytko przekalkulować. Auto miało by mi służyć na dojazdy do pracy, większość trasa bez korków itp więc nie miał bym tej "bariery psychicznej", że jest to anglik.
            sseebbaa1 #5 | 24.12.2017, 13:42
              Moderator
              ST220 3.0 V6 / S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift
              Gorzów

              czy ktoś już robił przekładkę ST? Chodzi mi na jaką kwotę wyceniają angliki ST i jaką akcyzę trzeba będzie opłacić
              Kolega veg robił samodzielnie przekładkę:
              http://www.fordtuning.pl/index.php/topic,5070.0.html

              Może on będzie miał jakieś interesujące informacje?

              Pozdrawiam.

              ST220 3.0 V6 226 KM --> 256 KM  /  S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift 150 KM ---> 200 KM  /  moje wcześniejsze Fordy
              T #6 | 24.12.2017, 23:07
                Administrator
                Warszawa

                Dlatego pytam właśnie o koszty akcyzy anglika i ewentualnej naprawy silnika, koszty części itp. Wiadomo, że jest pewna granica opłacalności i ja muszę sobie to wszytko przekalkulować. Auto miało by mi służyć na dojazdy do pracy, większość trasa bez korków itp więc nie miał bym tej "bariery psychicznej", że jest to anglik.
                Zrobisz jak uważasz, ale to jest kompletnie nieopłacalne. Koszt panewek jest tutaj nieistotny. Policz wszystkie koszty, tj. różnicę pomiędzy przychodem ze sprzedaży tego auta na części teraz, a tym ile dostaniesz za nie jak Ci się znudzi (jeżeli zamierzasz je wtedy zezłomować to w ogóle będzie to 0) pomniejszony dodatkowo o wszystkie koszty, które poniesiesz na remont i przekładkę (proponuję to co oszacujesz pomnożyć x2 albo nawet x3, bo zwykle tak wychodzi). Na pierwszy rzut oka będzie to przynajmniej kwota, za którą da się kupić normalne ST220 w bardzo dobrym stanie, które będzie też w miarę trzymało wartość.

                Przekładka naprawdę się nie opłaca, nawet we w pełni sprawnym ST220. Remont silnika w zasadzie także się nie opłaca (nawet bez przekładki), ale to powiedzmy można zrobić z sentymentu do samochodu, jeżeli dany egzemplarz poza tym jest naprawdę super (ale taki po przekładce nie jest, ze względu na samą przekładkę).

                Oczywiście zrobisz co zechcesz, ale naprawdę proponuję znaleźć np. ciekawą bazę do tuningu i poświęcić ten czas właśnie na to. Tuning co prawda też się nie opłaca, ale przynajmniej będziesz miał nietuzinkowe auto. A remontując/przekladając kierownicę uzyskasz auto jakich wiele, tylko dużo mniej warte.

                Co do dźwięków, to to nie brzmi ewidentnie jak panewka, aczkolwiek niestety w tym silniku prawie zawsze coś co jakkolwiek przypomina panewkę okazuje się niestety właśnie tym. Trzeba też pamiętać, ze w takim wypadku wypada wymienić także pierścienie, sprawdzić głowicę i minimum dać nowe uszczelniacze, sprawdzić rozrząd, kupić wszystkie nowe uszczelki łącznie z UPG itd. Jeśli w tym silniku obróci się panewka to mało prawdopodobne, żeby oprócz tego był w idealnym stanie, nie ma cudów.

                Było najmocniejsze Mondeo mk3 w Polsce. Szukam następcy. Smiley
                Części tuningowe z mojego byłego auta — kliknij tutaj.
                Harykuba03 #7 | 16.10.2018, 21:11
                  Nowicjusz

                  Ford Mondeo ST220 + LPG
                  Stegna

                  Wiadomo co to było? Skad te dzwieki?
                  Harykuba03 #8 | 23.10.2018, 19:30
                    Nowicjusz

                    Ford Mondeo ST220 + LPG
                    Stegna

                    Czy ktos wogole korzysta z tego forum? Czy ktos ma namiar na Mr Coffe?
                    T #9 | 24.10.2018, 00:53
                      Administrator
                      Warszawa

                      Spokojnie, to przecież temat sprzed prawie roku.

                      Było najmocniejsze Mondeo mk3 w Polsce. Szukam następcy. Smiley
                      Części tuningowe z mojego byłego auta — kliknij tutaj.
                      Harykuba03 #10 | 24.12.2018, 23:35
                        Nowicjusz

                        Ford Mondeo ST220 + LPG
                        Stegna

                        Już mam przyczynę. Silnik musiałem przez to wymienić. Wszystko przez cewke, tak mechanik mi mówił. Bo jakoś tam paliwa nie przepalala, coś tam się działo w silniku i aż miesiąc temu tłok mi wywaliło...
                        Alek #11 | 27.12.2018, 14:24
                          Doświadczony

                          ST220

                          jeszcze raz i powoli, bo tak to napisałeś jakby przez brak płynu do migaczy Ci dach odpadł
                          T #12 | 27.12.2018, 20:07
                            Administrator
                            Warszawa

                            Od złej mieszanki może "popłynąć" tłok (zbyt uboga = wysoka temperatura). Jednak jest to ekstremalnie rzadka usterka w ST220.

                            Było najmocniejsze Mondeo mk3 w Polsce. Szukam następcy. Smiley
                            Części tuningowe z mojego byłego auta — kliknij tutaj.
                            sseebbaa1 #13 | 27.12.2018, 21:07
                              Moderator
                              ST220 3.0 V6 / S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift
                              Gorzów

                              Mi dźwięk wydaje się być na klepiący zawór, szklankę zaś na filmiku przy zamkniętej masce stuki typowo panewkowe.

                              Tylko, że te dwa dźwięki będą miały całkiem inną częstość występowania (nie chodzi mi zatem o barwę dźwięku, tylko o to w jakich odstępach pojawia się).
                              Panewka będzie raczej wydawała dźwięk przy każdym obrocie wału, a coś związanego z zaworami co drugi obrót wału.
                              Tak więc cykanie zaworów byłoby 2x wolniejsze, choć nadal skorelowane z obrotami silnika. Jest to na tyle duża różnica w częstości występowania, że można łatwo to usłyszeć nawet niedoświadczonym uchem Smiley

                              W silniku czterosuwowym wałki rozrządu obracają się dwa razy wolniej od wału korbowego, bo dany zawór otwiera się tylko co drugi obrót wału.

                              ST220 3.0 V6 226 KM --> 256 KM  /  S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift 150 KM ---> 200 KM  /  moje wcześniejsze Fordy
                              [1]