FORD TUNING FORUM - Ford Cougar, Ford C-Max, Ford Escort, Ford Fiesta, Ford Focus, Ford Fusion, Ford Mondeo, Ford S-Max...
FORD TUNING FORUMFORD TUNING FORUM
Korzystając z forum (przechodząc do kolejnych podstron) akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę Prywatności.
W przeciwnym wypadku możesz opuścić forum, ale prawdopodobnie będziesz żałować, więc nie zalecamy tego. :)

[Mondeo] Części potrzebne do wzmocnienia silnika pod doładowanie w Mondeo ST220 (MEBA)

FORDTUNING.PLTuning mechaniczny i stylistycznyTuning silników benzynowych wolnossących[Mondeo] Części potrzebne do wzmocnienia silnika pod doładowanie w Mondeo ST220 (MEBA)
1 [2]
sseebbaa1 #15 | 23.08.2014, 18:27
    Moderator
    ST220 3.0 V6 / S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift
    Gorzów

    Widziałem, widziałem!
    Tutaj już obgadujemy taki projekt:
    http://www.fordtuning.pl/index.php/topic,3606.0.html

    Kosmiczna cena. Efekt nie jest warty tych pieniędzy moim zdaniem.
    Ja poszukuję zdecydowanie tańszego rozwiązania.

    sseebbaa1 #16 | 14.09.2014, 21:21
      Moderator
      ST220 3.0 V6 / S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift
      Gorzów

      ImportPerformanceParts.net

      Zaloguj się lub zarejestruj, żeby zobaczyć zdjęcie. :)




      bishop #17 | 30.01.2015, 17:18
        Weteran forum
        ST220:2002
        Zielona Góra

        WWW
        Seba w widzałeś to: http://forum.nitrous-advice.org/viewtopic.php?f=6&t=4283
        nitro i czujesz sie jak Vin diesel;]

        sseebbaa1 #18 | 01.02.2015, 23:21
          Moderator
          ST220 3.0 V6 / S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift
          Gorzów

          Ta instalacja nie przekonuje mnie. Z opisu wynika, że to ST220 ma 260 KM, a po wtrysku nitro ma 322 KM.
          Jeżeli nawet te liczby są rzeczywiste, to po pierwsze silnik tego długo nie wytrzyma (panewki korbowodów i same korbowody!), a po drugie ja akurat wolałbym mieć stałą moc, a nie tylko po naciśnięciu guziczka. Może innemu kierowcy to pasowałoby, ale ja swojego ST używam codziennie i cały czas chcę moc. Wolę więc doładowanie.

          Może kiedyś mi się zmieni, ale teraz mówię takiemu rozwiązaniu stanowcze nie Smiley
          Fajnie, że komuś się chciało pokombinować, ale bez wzmocnienia korbowodów i panewek, takie nitro to szybka zagłada dla Durateca 3.0.

          ST220 3.0 V6 226 KM --> 256 KM  /  S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift 150 KM ---> 200 KM  /  moje wcześniejsze Fordy
          sseebbaa1 #19 | 16.02.2015, 22:35
            Moderator
            ST220 3.0 V6 / S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift
            Gorzów

            Kontynuacja postu #8 ---> dysze natryskujące olej na denko tłoków

            Jestem ciekaw czy zmieściłyby się takie większe dysze z zaworkami restrykcyjnymi. Są to takie dysze, które puszczają olej dopiero powyżej pewnego ciśnienia (zawór kulkowy na sprężynce). Dzięki temu silnik na niskich obrotach nie marnuje ciśnienia oleju z magistrali olejowej na chłodzenie tłoków, a zaopatruje np. panewki. Przy niskich obrotach silnika jest stosunkowe niskie ciśnienie oleju, bo pompa też obraca się niezbyt szybko, a na panewkach już występują duże siły (niutonometry są dużo "niżej" niż moc).

            Ale problemem jest właśnie to czy dysze z zaworkami fizycznie zmieszczą się pod zjeżdżającym w dół tłokiem. W silniku Duratec 3.0 przerobionym przez firmę Noble wkręcono dysze w ten sposób, żeby nie wystawały. Przez to nie mają one zaworków restrykcyjnych, ale z kolei właśnie nie wystają.

            Przykładem dysz z zaworkami kulowymi są dysze od Subaru z silników z zamkniętymi blokami.
            Tutaj oryginalna dysza w Subaru. Przy okazji widać, że dysza jest pod kątem (choć nie jestem pewny czy celuje w środek tłoka w jego górnym położeniu):

            Zaloguj się lub zarejestruj, żeby zobaczyć zdjęcie. :)



            Zaloguj się lub zarejestruj, żeby zobaczyć zdjęcie. :)



            A same dysze można bez problemu kupić na aukcjach internetowych i wygląda to tak:

            Zaloguj się lub zarejestruj, żeby zobaczyć zdjęcie. :)



            Muszę sprawdzić czy to jest fizycznie do zmieszczenia pod tłokiem Smiley

            sseebbaa1 #20 | 24.05.2015, 09:52
              Moderator
              ST220 3.0 V6 / S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift
              Gorzów

              A tak dla odświeżenia tematu Smiley nawiążę jeszcze do wcześniejszego posta Rijndaela:
              A zastanawiałeś się nad możliwością rozwiercenia silnika do 3,5 albo nawet 3,7 litra? NPG sprzedają takie bloki i myślę, że w Polsce byłoby to do wykonania i wydaje się, że taka modyfikacja byłaby łatwiejsza niż doładowanie. Główny problem, jaki w tym widzę, to wykonanie bardzo mocnych tulei o nietypowym kształcie.

              Tutaj jest zdjęcie jak wygląda taki Duratec 3.0 rozwiercony do 3.5 przez Nautilus Performance Group. Ze zdjęcia wynika, że jest to już graniczna wartość zwiększenia średnicy cylindrów. Zobaczcie jak blisko są kanały cieczy chłodzącej.

              Standardowa średnica cylindrów to 89 mm, a tutaj rozwiercono je do 97 mm (skoro skok tłoka pozostał bez zmian i wynosi 79,5 mm, to nowa pojemność tego silnika wynosi 3.525 cm3).
              Bez zainstalowania tulei nie dałoby się uzyskać takiej średnicy cylindrów, bo byłyby już zbyt cienkie ścianki bloku w miejscach sąsiadujących ze wspomnianymi kanałami cieczy chłodzącej.
              Zdjęcie to można porównać do zdjęcia z postu #8, żeby zobaczyć ile materiału z bloku ubyło Smiley

              Zaloguj się lub zarejestruj, żeby zobaczyć zdjęcie. :)



              Powiem tak: ta modyfikacja wygląda drogo...

              zajc #21 | 24.05.2015, 11:14
                Bywalec

                ST220
                Jarosław

                Interesowałem się kiedyś taką modyfikacją jak miałem Alfe 147 GTA, Autodelta robiła z pojemności 3.2 na 3.7, moc rosła z 250KM na 330KM, koszt z tego co pamiętam to ponad 5 tys funtów. Ciekawy jestem jak sprawa wygląda tutaj...

                sseebbaa1 #22 | 24.05.2015, 13:17
                  Moderator
                  ST220 3.0 V6 / S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift
                  Gorzów

                  Jeżeli dobrze pamiętam, to w Alfach raczej zmieniano skok tłoka (tzw. stroker), a nie średnicę tłoka i była to dosyć dobrze rozpracowana modyfikacja w tych silnikach.

                  zajc #23 | 25.05.2015, 17:21
                    Bywalec

                    ST220
                    Jarosław

                    Jeżeli dobrze pamiętam, to w Alfach raczej zmieniano skok tłoka (tzw. stroker), a nie średnicę tłoka i była to dosyć dobrze rozpracowana modyfikacja w tych silnikach.
                    Dokładnie. Różnica od 0-100km/h była odpowiednio 6.3 seryjnie a po modach ok 5.4 także naprawdę nieźle. Podejrzewam, że w ST220 może być równie ciekawie:)

                    Tigerbart #24 | 27.05.2015, 17:01
                      Znawca
                      ST220 Estate '05
                      Gdańsk

                      Muszę sprawdzić czy to jest fizycznie do zmieszczenia pod tłokiem Smiley

                      Udało ci się sprawdzić?
                      sseebbaa1 #25 | 28.05.2015, 15:14
                        Moderator
                        ST220 3.0 V6 / S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift
                        Gorzów

                        Nie zabrałem się jeszcze za rozkręcanie silnika, a tylko w taki sposób da się to sprawdzić.
                        Wówczas od strony miski olejowej będzie widoczny tłok zjeżdżający do najniższego swojego położenia. Konstrukcja tłoka od spodu ma swoje wycięcia i nie da się tego sprawdzić np. przez porównanie wyglądu tłoka. Trzeba to empirycznie ustalić.

                        Jedną z opcji jest zastosowanie do seryjnych tłoków krótszych, kutych korbowodów. Dzięki temu usuwamy słaby korbowód, a dostajemy mocniejszy i lżejszy oraz do tego jeszcze obniżający kompresję. Krótszy korbowód może mieć znaczenie dla pytania czy zmieszczą się dysze natryskujące olej.
                        Samo skrócenie nie będzie duże, bo wyniesie ok. 1 mm, ale o tyle właśnie tłok będzie mniej zjeżdżał do wału.
                        (żeby przy standardowych tłokach z kompresją 10,0:1 uzyskać 9,0:1 trzeba skrócić korbowody o 1,1 mm,
                        a żeby uzyskać 8,5:1 trzeba skrócić o 1,76 mm)

                        Zanim zabiorę się za rozbieranie silnika, to muszę uporać się z przymierzaniem kompresora. Bo to da odpowiedź czy w ogóle będzie montowany ten natrysk oleju.

                        sseebbaa1 #26 | 04.12.2018, 22:37
                          Moderator
                          ST220 3.0 V6 / S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift
                          Gorzów

                          Czy ktoś może znalazł fabryczne wymiary seryjnych korbowodów w silniku Mondeo ST220?

                          Zastanawiam się nad kupnem kutych korbowodów (robionych na zamówienie) i do tego mi są potrzebne te wymiary. Sprzedawca (i producent) akurat nie ma w swojej bazie danych wymiarów tych korb.

                          Albo może jakiś rysunek techniczny z wymiarami?

                          ST220 3.0 V6 226 KM --> 256 KM  /  S-Max mk2 2.0 TDCi PowerShift 150 KM ---> 200 KM  /  moje wcześniejsze Fordy
                          1 [2]