FORD TUNING FORUM - Ford Cougar, Ford C-Max, Ford Escort, Ford Fiesta, Ford Focus, Ford Fusion, Ford Mondeo, Ford S-Max...
FORD TUNING FORUMFORD TUNING FORUM
Korzystając z forum (przechodząc do kolejnych podstron) akceptujesz nasz Regulamin oraz Politykę Prywatności.
W przeciwnym wypadku możesz opuścić forum, ale prawdopodobnie będziesz żałować, więc nie zalecamy tego. :)

[Mondeo] Pompa paliwa ST220 - kilka pytań

FORDTUNING.PLCodzienna eksploatacja naszych FordówSilniki benzynowe wolnossące[Mondeo] Pompa paliwa ST220 - kilka pytań
1 [2]
przemtol #15 | 21.11.2013, 18:12
    Bywalec

    nie mam na stałe zamontowanego wskaźnika aby sprawdzać ciśnienie paliwa w układzie, było to sprawdzane przy montażu..
    powyższy mój post dotyczył opinii dupohamowni po 2 miesiacach użytkowania i nie widzę jak na razie pogorszenia od dnia montażu kiedy było testowane przez sprzęt, aczkolwiek mogę się mylić(odczucia są subiektywne), także jak znajdę czas zmierzę ciśnienie..

    jeśli od początku masz problem z pompą to może wadliwa

    porównując tą pompę wagowo do oryginału to zajebiście lekka, co nie musi świadczyć że gorsza, ale jej głośność pracy dużo bardziej słyszalna

    despi69 #16 | 23.10.2017, 14:56
      Forumowicz
      Mondeo ST220 3.0 V6 2002 r.
      Dolnośląskie

      Mam pytanie odnośnie mondeo st220 i współpracy regulatora ciśnienia paliwa z pompą paliwa. Na jakiej zasadzie on działa. W innych samochodach regulatory mają dojście paliwa i odprowadzenie osobnym uszczelnionym krućcem do powrotu. W Esteku jakaś dziwna jest konstrukcja bo regulator  ma inną budowę (zero dodatkowych rurek oprócz podciśnienia)siedzi w gnieździe bez dodatkowych rurek i jest tylko jedna dziurka w listwie wtryskowej którą paliwo wpada do komory regulatora. I jak on niby ma zamykać przepływ paliwa (podnosić/regulować ciśnienie) jak teoretycznie pływa sobie w komorze z paliwem a paliwo może swobodnie przepływać listwą. Może mi czegoś w tej listwie/w gnieździe regulatora brakuje? Pytam ponieważ mam problem z mocą powyżej 4 tys. obrotów i po podłączeniu manometru do zaworu listwy wtryskowej nie widzę objawów odpięcia podciśnienia od regulatora. Czyli pompa daje 4,5 bar i spada lekko (na postoju) przy dodaniu gazu. Wskazywało by to na padnięty regulator?. Po zgaszeniu silnika ciśnienie na listwie szybko spada do zera a powinno się teoretycznie utrzymywać ciśnienie w układzie jakis czas. Po przekręceniu stacyjki przekaźnik załącza na chwilę pompę, pompa buduje ciśnienie do 4,5 bar ale, że paliwo odeszło to dopiero za 2,3 razem. Przez to przy odpalaniu po postoju też dłużej kręci. Może ma ktoś zdjęcie listwy i gniazda regulatora albo wyjaśni mi jak to ustrojstwo działa.
      Czy jest ktoś na tyle zapoznany z układem paliwowym ST220, że potrafi wymienić jakie są jego elementy i gdzie? Czy ma on normalny powrót paliwa, bo oglądałem listwę wtryskową i wygląda jakby nie było przewodów od powrotu a ten regulator był jednak na zasilaniu i działa jak kondensator impulsowo odbierając lub oddając pewną ilość paliwa do układu po zmianie podciśnienia. Czy w układzie paliwa przed tym regulatorem jest jakiś zawór zwrotny zapobiegający cofaniu paliwa i spadkowi ciśnienia po wyłączeniu silnika? Może jest jakieś ustrojstwo w baku przy obudowie pompy? Pompę mam zmienioną na taką, co to na forum linka dali za ok. 115 zeta. Czy może być, że przy montażu w obudowie pompy coś się rozszczelniło na połączeniu pompa-układ paliwowy? Jak dorwę dłuższy wąż paliwowy to zrobię jazdę z podpiętym manometrem i sprawdzę ciśnienie paliwa pod obciążeniem ale jak pisałem wcześniej zastanawia mnie spadek ciśnienia pod wyłączeniu silnika i tym wypadało by się wcześniej chyba zająć. Dodam, że wycieków paliwa na zewnątrz nie stwierdziłem ani nie wonieje paliwkiem w Fordzie lub w pobliżu (przy takim ciśnieniu było by to chyba zauważalne). 
      Dzięki z góry za poświęcony czas.

      Wytrwale ST-ka reanimuje choć czasami mnie *** denerwuje.
      Rijndael #17 | 23.10.2017, 21:07
        Administrator
        Warszawa

        W Mondeo mk3 (benzynowych) jest system bezpowrotny, tzw. returnless z pompą paliwa na zmienne napięcie. W ST220 dodatkowo dodany jest regulator na listwie (bezpowrotny) pewnie dla zwiększenia dokładności.

        « Dodane: 23.10.2017, 21:08 »

        Pompę mam zmienioną na taką, co to na forum linka dali za ok. 115 zeta.
        To może być problem. Dobrze sprawdzają się Walbro (koniecznie modele na zmienne napięcie), ale kosztują znacznie więcej.

        « Ostatnia zmiana: 23.10.2017, 21:08 autor: Rijndael »
        despi69 #18 | 23.10.2017, 21:47
          Forumowicz
          Mondeo ST220 3.0 V6 2002 r.
          Dolnośląskie

          Ok super. A czy jest jakieś ustrojstwo trzymające ciśnienie w układzie paliwa? Np: jakiś zaworek zwrotny przy pompie paliwa? Bo pompa sama utrzyma ciśnienia jak działa a po wyłączeniu już raczej przy takim ciśnieniu paliwo się cofnie przez pompę. Zastanawia mnie właśnie spadek ciśnienia po wyłączeniu silnika. Jeśli nie mam wycieków przez przewody albo listwę to gdzieś w baku i nie widać wtedy wycieków albo przez wtryski może?
          A o tej pompie ktoś na forum pisał, że daje radę. Sprzedawca też na konkretne pytanie odpowiedział, że żadnych reklamacji nie miał. Chyba jednak zajrzę jeszcze raz do baku i obudowy pompy. Ona swoim wylotem wchodzi na wcisk w kanał zasilający paliwa w obudowie. W oryginalnej był chyba ten kruciec wylotowy z takim grzybkiem na końcu uszczelniającym a z tego co pamiętam ta moja miała kruciec płaski. No ale bez pomiarów ciśnienia pod obciążeniem też chyba już gdybanie. W każdym bądź razie coś pogrzebię i napiszę jaki wynik.

          « Dodane: 23.10.2017, 21:50 »

          Taką pompę kupiłem. Na postoju daje 4,5 bar.
          http://www.pompa-paliwa.pl/pl/p/pompa-paliwa-FORD-MONDEO-III-Stufenheck-B4Y-3.0-ST220-FORD-MONDEO-III-B5Y-ST220-2S719H307BD/2793

          « Dodane: 23.10.2017, 22:33 »

          Dopytam jeszcze o to zmienne napięcie pompy. Czym jest sterowane? PCM podaje w zależności od obciążenia, sygnału z przepływki, położenia przepustnicy....? Z tego co widziałem to jest przekaźnik i po włączeniu zapłonu podaje napięcie na pompę. Myślałem, że później to już 12V i pełna moc. Ktoś robił pomiary może jak to działa?

          « Ostatnia zmiana: 23.10.2017, 22:33 autor: despi69 »
          Rijndael #19 | 24.10.2017, 15:49
            Administrator
            Warszawa

            Nie powiem Ci dokładnie, ale z tego co pamiętam, przy samej pompie jest jakiś mechanizm regulujący ciśnienie, natomiast sam tego nie badałem, słyszałem tylko takie informacje i nie wiem, na ile są poprawne (bo jak wiadomo, na forach ludzie piszą różne rzeczy i często wiele osób powtarza błędne opinie).

            Co do sterowania pompą to oczywiście robi to PCM. Generalnie system "returnless" został wprowadzony w Mondeo mk3, we wcześniejszych wersjach V-ki (w Mondeo mk2 i Cougarze) był system "return", czyli taki standardowy, z regulatorem ciśnienia przy listwie i listwą powrotną.

            Bardzo dużo na ten temat jest na amerykanskich forach poświęconych Fordowi Contour (odpowiednik naszego Mondeo mk2, aczkolwiek ze sporymi zmianami, głównie wizualnymi) oraz Mercuremu Cougar (odpowiednik naszego Forda Cougara). Jeśli interesuje Cię ten temat, to polecam tam poszukać, właśnie na hasła "returnless/return fuel system" czy coś w tym stylu.

            Przykładowe fora to np. contour.org i newcougar.org.

            despi69 #20 | 24.10.2017, 22:19
              Forumowicz
              Mondeo ST220 3.0 V6 2002 r.
              Dolnośląskie

              Witam.
              Dzisiaj dobrałem się znowu do pompy. Efekt: trochę głośniejsza praca zestawu (rezonans?) ale i nowa wiedza. Potwierdzam istnienie zaworka zwrotnego w obudowie pompy paliwa. O ile listwa pracuje w systemie bezzwrotnym i ten zaworek regulacji ciśnienia na listwie też, to pompa ma jednak obieg zwrotny. Z tego co zaobserwowałem, to na wolnych obrotach w momencie kiedy pompa poda ciśnienie na układ paliwowy to paliwo, które nie jest odbierane przez silnik przelewa się przez przewód powrotny do zaworu zwrotnego w budowie pompy. Widać ewidentnie, że przez otwór (dziurkę) w górnej części obudowy pompy paliwo sobie wesoło wypływa (sprawdzone na niskim poziomie paliwa czyli pompa zanurzona poniżej poziomu górnej częsci obudowy) a po dodaniu gazu ten gejzerek zanika. Czyli jeżeli ciśnienie z pompy nie jest odbierane przez wtryski to jednak paliwo wraca do baku a reguluje to zawór ciśnieniowy w obudowie pompy. Wielka tajemnica mocy pompy rozwiana. Jest obieg tylko nie tak jak w innych rozwiązaniach z listwy wtryskowej a gdzieś za filtrem paliwa koło baku jest rozgałęzienie i nadmiar paliwa z powrotem do baku wraca.
              Jeśli chodzi o tą pompę to nadal nie mogę powiedzieć, że jest zła. Ma króciec w kształcie choinki (jak przy złączkach do węży ogrodowych) co daje efekt, że w jedną stronę wchodzi w gumowe uszczelnienie obudowy pompy na lekki wcisk a z powrotem stawia już niezły opór. Sprawia to wrażenie wystarczającego uszczelnienia, chociaż na wszelki wypadek dałem dwa oringi dla dodatkowego uszczelniania. Stąd może ta głośniejsza praca bo pompę bardziej ścisnęło w obudowie. Tu sprawdza się zasada: chciałeś polepszyć a udało się spieprzyć:)
              No i na koniec moja dzisiejsza praca dała tyle, że wiem już więcej o układzie paliwowym, ciśnienie paliwa po wyłączeniu silnika dalej spada, po rozgrzaniu nie ciągnie powyżej 4 tys. i dziwny dźwięk z silnika wychodzi (gdzieś na jutubie już to nagrano). Do sprawdzenia ciśnienie z pompy pod obciążeniem a jak pompa jednak wyrabia to może cewka (jakoś może pomierzę albo kupię drugą). Świece i kable już zmienione na Denso i NGK. Ponadto chwyciłem błąd wypadającego zapłonu na 1 cylindrze podczas deptania pacjenta połączony z ikoną silnika na desce. Po skasowaniu i delikatnej jeździe do 3 tys. już się nie pojawił. No i na koniec muszę się nauczyć diagnozować Fcom-em z chińskim interfejsem sondy lambda. O lejących wtryskach albo nierównych ciśnieniach w cylindrach to nawet nie chcę myśleć.
              Podsumowanie: w tym temacie nie mam już o co pytać bo resztę muszę doszukać na forum. Chyba, że ktoś coś mądrego o w/w objawach i co do sprawdzenia pierwsze mi napisze albo odeśle do konkretnych postów.
              Pozdrawiam i dzięki za przeczytanie:)


              « Dodane: 24.10.2017, 22:26 »

              Zapomniałbym o wielkiej chęci przewiercenia katalizatorów, ja za starych dobrych czasów albo jeździe z dziurą w wydechu, żeby wykluczyć ich padakę i skuteczne duszenie V-ki.
              « Ostatnia zmiana: 24.10.2017, 22:26 autor: despi69 »

              Wytrwale ST-ka reanimuje choć czasami mnie *** denerwuje.
              despi69 #21 | 26.10.2017, 21:07
                Forumowicz
                Mondeo ST220 3.0 V6 2002 r.
                Dolnośląskie

                Po testach pod obciążeniem ta pompa z linka za 115 zł trzyma 4,5 bar i przy deptaniu minimalnie wskazówka manometru w dół o milimetr i znowu pełna moc. Więc jak komuś z jakiś względów szkoda na Walbro czy jak im tam ok 400 zł to w/w pasuje i daje radę bez przeróbek większych (tylko gumowa podstawa na dole obudowy starej pompy nie pasowała więc musiałem troszeczkę powycinać). No i polecam rozwiązanie z powiększeniem dziury w podłodze dla wyciągnięcia pompy. Gdybym miał zrzucać bak, żeby ją wyciągać za każdym razem to tapeciakiem bym się chlasnął:)

                Wytrwale ST-ka reanimuje choć czasami mnie *** denerwuje.
                pawellooo20 #22 | 22.11.2018, 17:17
                  Nowicjusz

                  Witajcie. Pozwolę sobie podpiąć się do tematu. Otóż mam problem z moim ST220 na wysokich obrotach wyraźnie odcina mu moc. Na postoju wkręca się normalnie a na biegach 4,5,6 do 3 lub 4 tys. Problem występuje dopiero po przejechaniu kilku kilometrów natomiast po zatrzymaniu i odpaleniu od nowa znów można normalnie jechać  te kilka lub kilkanaście kilometrów. W skrajnym przypadku braku mocy pokazuje się błąd P0171 i P0174. Czasami nie chce odpalic, dopiero po dłuższym czasie kręcenia rozrusznikiem odpala. Dzisiaj zwróciłem uwagę że po włączeniu zapłonu pompka dziwnie głośno zaciąga i po kilku razach włączenia i wyłączenia zapłonu pompka cichutko zasysa i dopiero auto odpala normalnie. Dzisiaj mierzyłem ciśnienie i jest 4 bar. Czy wg was pompka kończy życie? Układ zapłonowy raczej sprawny. Do tej pory wymieniłem przepływomierz ale chyba zbyt pochopnie. Pomóżcie proszę. Pozdrawiam
                  Alek #23 | 26.11.2018, 18:08
                    Doświadczony

                    ST220

                    Na moje oko objawy się pokrywają z usterką pompy. Błedy wskazują że silnik dostaje za mało paliwa. Na postoju możesz mieć nawet poprawne ciśnienie, bo na jałowym biegu przepływ jest mały, a na dużej mocy jest duży i pompa może podawać za mało. Do tego demografia wskazuje że pompa jest przy tych objawach prawdopodobnym wyjaśnieniem.

                    despi69 #24 | 27.11.2018, 13:24
                      Forumowicz
                      Mondeo ST220 3.0 V6 2002 r.
                      Dolnośląskie

                      pawellooo20 na postoju nie ma co mierzyć ciśnienia pompy, chyba tylko, żeby stwierdzić, czy ciśnienie w ukladzie paliwowym trzyma po wyłączeniu silnika. Pod obciążeniem pewnie pokazało by Ci skoki ciśnienia na manometrze poniżej 4 bar. Ja zamontowałem pompę zamiennik i przez jakiś czas było ok ale później spadki mocy pod obciążeniem były. Dlatego wybuliłem jednak na używkę ori i mam spokój. Upewnij się również, że filtr paliwa wymieniłeś i sprawdź co ci pływa w baku przy okazji wymiany/sprawdzania pompy, bo warto syf odessać. Jeżeli dodatkowo spada Ci ciśnienie z układu paliwowego w czasie postoju, to również podejrzana jest pompa (sprawdź to manometrem, nie może ciśnienie spadać do 0). U mnie po wymianie pompy kręci króciutko i silnik gada, wcześniej dwa razy zapłon włączałem, żeby ciśnienie na listwie wtryskowej pompa nabiła.  P0171 i P0174 to masz na obu głowicach (bank1 i bank2 too lean) za ubogą mieszankę. Czyli albo za dużo powietrza (lewe powietrze w dolocie), albo za mało paliwa. Gdybyś miał lewe powietrze mógłby jeszcze na obrotach wariować (za wysokie na wolnych, pływające). W twoim przypadku w połączeniu z innymi objawami te błędy również mogą dotyczyć słabego ciśnienia paliwa (za male dawki), czyli winna pompa, nie wyrabia po dłuższym obciążeniu. Ostatecznością mogą być również wtryski zasyfiałe ale to już dużo mniejsze prawdopodobieństwo i to na dwóch bankach jednocześnie. Możesz oczywiście popatrzeć na korekty paliwowe i wykresy lambd ale nie wymieniaj nic zanim nie upewnisz się, że pompa jest sprawna. Przepływkę już wymieniłeś to starą wyczyść i masz na zapas:)

                      Wytrwale ST-ka reanimuje choć czasami mnie *** denerwuje.
                      1 [2]